Paulina i Bartosz

2011-12-13

 

  Fotografując parę młodą trzeba być zawsze gotowym na wszystko. Nie można sobie pozwolić nawet na chwilę nieuwagi gdyż możemy w ten sposób przegapić niesamowity moment, trzeba cały czas być aktywnym i maksymalnie wczuć się w sytuację której jesteśmy świadkami pamiętając o tym że podczas reportażu ślubnego powtórzenie ujęcia jest praktycznie niemożliwe. Nieco inaczej było w przypadku Pauliny i Bartosza ponieważ podczas ich ślubu i pleneru zdjęcia robiły się same :). Serdecznie pozdrawiamy super-pozytywnych i wiecznie roześmianych państwa młodych i zapraszamy na obszerny reportaż z tego wyjątkowego dnia i luzackiej sesji plenerowej.